Chcąc nadrobić moje zaległości dzisiejszy wpis będzie o książce pt. "Jesteś cudem", która otworzyła mi oczy w pewnych sprawach. Książka jest pewnego rodzaju poradnikiem, który można poczytać kiedy złapiemy "doła".
Serdecznie zapraszam do przeczytania mojej opinii!
Książkę dostałam na gwiazdkę dwa lata temu (jeszcze niecałe), nie słyszałam o niej, a zorientowałam się, że jest to bestseller. Lubię książki, które zawierają życiowe sentencje, gdzie znajdują się takie fragmenty, że aż chce się je zapamiętać i zapisać w głowie jako motto życiowe.
Jednakże, nie jest ona zwyczajnym poradnikiem posiadającym 355 stron jak masz żyć. Tytuł każdego rozdziału jest radą, lekcją, a każdy rozdział jest historią z życia autorki, której morałem jest właśnie tytuł danego rozdziału.
Oto jedna z moich ulubionych lekcji :
Książka jest napisana prostym językiem, autorka zwraca się bezpośrednio do czytelnika co jest naprawdę świetne! Bardzo lubię drugą książkę Reginy Brett - " Bóg nigdy nie mruga", ale opinia na jej temat ukaże się juz innym razem.
Zachęcam do sięgnięcia po "Jesteś cudem", bo naprawdę jest rewelacyjnym pocieszeniem kiedy humor nam nie dopisuje i chcemy zakopać się pod kołdrą i już nigdy nie wyjść. Lekcje są naprawdę przydatne i poruszają kwestie, które dotyczą każdego z nas - naszej wiary w nas samych, nadziei wobec tego co dawno można byłoby spisać na straty i nie poddawania się.
Książkę oceniam 9/10. Jest naprawdę dobra i bardzo lekko się ją czyta. Historie opowiedziane przez autorkę są smutne, ale niektóre z nich także wzruszające. Niebywałe jest to, że autorka tyle w swoim życiu przeszła i mogła z każdej historii wyciągnąć morał, który staje się dla nas życiową lekcją. Moim zdaniem jest to swego rodzaju książka ukazująca rady dotyczące jak przeżyć nasze życie bez żalu i jakichkolwiek wyrzutów sumienia, a czy tego właśnie nie chcemy? Udanego i szczęśliwego życia? Pytanie pozostawiam wam drodzy czytelnicy, a być może jutro ukaże się kolejny post!
Pozdrawiam,
Iza


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz